Zmieniaj, sprawdzaj, analizuj

Analyzeo to kolejne narzędzie analityczne dla Ux-owców. Na uwagę zasługuję przede wszystkim dlatego, że zostało wykonane przez polski team. Jak aplikacja prezentuje się na tle konkurencji?

Kilka miesięcy temu popełniłem krótką recenzję Hotjara, pisząc o nim bardziej w kategoriach ciekawostki niż czegoś co istotnie zmieni rynek usług. Okazuje się jednak że wraz z rozwojem branży User Experience a co za tym idzie większej „świadomości rynku”, zapotrzebowanie na narzędzia badające użyteczność stron internetowych wciąż wzrasta. W konsekwencji powstają kolejne aplikacje oparte na filozofii „heatmap” pozwalające w jakiejś mierze diagnozować problemy związane z interfejsem witryn oraz wadliwości designu.

analyzeo2

Analyzeo podobnie jak Hotjar zdaje się targetować przede wszystkim na „zwykłego użytkownika”, a dopiero w dalszej kolejności na specjalistów z branży. Tu i tu w użytkowaniu narzędzia ma sprzyjać przyjazny interfejs oraz samouczek z podpowiedziami podstawowymi informacjami dot. działania aplikacji. O ile Hotjara używa się całkowicie naturalnie i intuicyjnie, do interfejsu Analyzeo trzeba trochę przywyknąć. Przeciętnemu użytkownikowi może na początku sprawić trudność „harmonijkowa” struktura narzędzi. Nie mniej trzeba nadmienić, że po krótkim „przysposobieniu” aplikacji używa się całkiem sprawnie i przyjemnie. Inną sprawą jest to, że w porównaniu do Hotjara, Analyzeo dysponuje póki co raczej ubogim zasobem funkcji.

Deweloperzy podzielili główne narzędzia na kilka sekcji. Mamy więc: „Heat Mape”, „Mapę aktywności”, „tabelę zdarzeń”, „Click mapę” i scroll mapę”, które zwyczajnie prezentują różne rodzaje aktywności naszych userów na stronie internetowej. Na plus zasługuje czytelny i łatwy w obsłudze filtr „czasowy”. Na minus brak możliwości skorelowania (nałożenia na siebie) poszczególnych map, by uzyskać czytelniejszy obraz użytkowania naszego interfejsu.

analyzeo1

W przeciwieństwie do Hotjara nie znajdziemy w Analyzeo bardziej rozbudowanych funkcji, takich jak nagrywanie i odtwarzanie sesji, testowania formularzy, czy userflow. Oczywiście zawsze można powiedzieć, że nie wszystkie te bajery mogą być przydatne, nie mniej od narzędzia tego typu oczekiwałbym nieco więcej niż tylko szkicowanie mapy aktywności w różnych wariantach.

Czy warto zainteresować się polskim startupem? Biorąc pod uwagę elastyczne formy rozliczenia (np. prepaid za ilość sesji) Analyzeo może okazać się ciekawą alternatywą dla większych i starszych braci i dobrym wyborem dla kogoś, kto po prostu chce sprawdzić czy tego typu narzędzia będą mu w ogóle w jakiejś mierze przydatne. Mimo, że sam osobiście zdecydowałbym się na konkurenta oferującego lepszą funkcjonalność, Analyzeo przyglądam się z uwagą. Jak wiadomo tego typu produkty lubią ewoluować. Trzymamy kciuki!

Jestem projektantem stron www i fascynatem tematyki User Experience. W swojej pracy inspiruję się dziedzinami takimi jak antropologia, filozofia, psychologia, semiologia. Przy tym życiową praktykę i mierzalną użyteczność zawsze przedkładam nad książkową teorię. Największą inspiracją jest dla mnie obserwacja ludzkich zachowań w procesie interakcji z produktami cyfrowymi.

Site Footer

Sliding Sidebar

Facebook